Nie każdy wyjazd do uzdrowiska musi oznaczać wyłącznie spacery po promenadzie i wizytę w pijalni. Kudowa-Zdrój pozwala połączyć spokojny rytm kurortu z krajobrazem Gór Stołowych, skalnymi labiryntami i leśnymi szlakami. W tym artykule pokazuję, które miejsca przyrodnicze naprawdę zasługują na uwagę, jak dobrać trasę do kondycji oraz o czym pamiętać przed wyjściem w góry.
Największa siła Kudowy-Zdroju tkwi w połączeniu uzdrowiska i górskiej przyrody
- Park Zdrojowy jest dobrym miejscem na spokojny spacer, kontakt z zielenią i degustację wód mineralnych.
- Błędne Skały tworzą wąski, biletowany labirynt skalny na wysokości około 853 m n.p.m.
- Szczeliniec Wielki oferuje rozległe widoki, skalne formacje i trasę wymagającą pokonania ponad 600 schodów.
- Park Narodowy Gór Stołowych ma około 63,4 km² i około 160 km szlaków turystycznych.
- W sezonie trzeba liczyć się z limitami wejść i większym ruchem w weekendy.
Kudowa-Zdrój łączy kurort z prawdziwym górskim krajobrazem
Położenie miasta jest wyjątkowo wygodne dla osób, które nie chcą wybierać między odpoczynkiem a aktywnym zwiedzaniem. Centrum uzdrowiska leży w dolinie, a w niedalekiej odległości zaczynają się tereny Gór Stołowych i Parku Narodowego Gór Stołowych. Dzięki temu można rano przejść się po zadbanych alejach, a po południu wejść na leśny szlak prowadzący wśród piaskowcowych skał.
To właśnie nietypowa rzeźba terenu wyróżnia ten region. Góry Stołowe nie przypominają klasycznych, ostrych pasm górskich. Ich wierzchowiny są stosunkowo płaskie, natomiast zbocza i krawędzie zostały przez miliony lat porozcinane przez wodę, mróz i wiatr. Powstały szczeliny, baszty, tunele oraz samotne skały o zaskakujących kształtach.
Park Narodowy Gór Stołowych został utworzony w 1993 roku przede wszystkim po to, by chronić tę niezwykłą przyrodę nieożywioną. Dla turysty oznacza to dobrze oznakowane trasy, ale także konieczność trzymania się wyznaczonych ścieżek. Nie wszystkie skały są miejscem do wspinania, a zejście poza szlak może niszczyć delikatną roślinność i zwiększać ryzyko wypadku.
Park Zdrojowy pokazuje spokojniejszą stronę przyrody
Najłatwiejszy kontakt z naturą daje Park Zdrojowy, położony u podnóża Góry Parkowej. To przestrzeń dla osób, które chcą odpocząć bez forsownej wędrówki. Szerokie aleje, stare drzewa, rabaty, staw i zabudowa uzdrowiskowa tworzą krajobraz bardziej parkowy niż górski, ale właśnie ta łagodność jest jego największą zaletą.
W centrum parku znajduje się Pijalnia Wód Mineralnych. Można tu spróbować wód z miejscowych ujęć, choć najlepiej potraktować degustację jako element pobytu, a nie samodzielną terapię. Wody lecznicze nie są obojętne dla każdego organizmu, dlatego osoby z chorobami przewlekłymi powinny wcześniej zapytać lekarza o ilość i częstotliwość ich picia.
Spacer warto przedłużyć w kierunku Góry Parkowej i punktu widokowego znanego jako Altanka Miłości. Podejście nie jest długie, lecz po deszczu ścieżka może być śliska. Z góry widać zabudowę uzdrowiska oraz otaczające je wzniesienia, co pomaga zrozumieć, że Kudowa-Zdrój nie jest tylko miejscowością sanatoryjną, ale także bramą do krajobrazu Gór Stołowych.
Park najlepiej odwiedzać rano albo późnym popołudniem. W środku dnia bywa głośniej, szczególnie w sezonie letnim, natomiast przed południem łatwiej zauważyć ptaki i spokojnie przyjrzeć się roślinności. Z mojego punktu widzenia nie ma sensu przechodzić przez niego w pośpiechu. To miejsce działa wtedy, gdy pozwoli się mu na chwilę wyciszenia.

Góry Stołowe dają najwięcej wrażeń na krótkim dystansie
Błędne Skały dla osób lubiących skalne labirynty
Błędne Skały są jedną z najbardziej charakterystycznych atrakcji w okolicy. Tworzą je piaskowcowe bloki o wysokości mniej więcej 6-11 metrów, między którymi poprowadzono trasę przez szczeliny, tunele i wąskie przejścia. Niektóre fragmenty wymagają schylenia się, dlatego wygodne buty i niewielki plecak sprawdzą się znacznie lepiej niż duża torba lub walizkowy bagaż.
Trasa jest biletowana i ma limitowaną liczbę wejść. W 2026 roku limit wynosi 350 osób na godzinę, a aktualna opłata za bilet normalny wynosi 16 zł, zaś ulgowy 8 zł. Ceny i zasady mogą się zmieniać, dlatego przed wyjazdem dobrze sprawdzić bieżące informacje Parku Narodowego Gór Stołowych.
Największym błędem jest przyjazd w środku słonecznego weekendu bez żadnego planu. Wtedy na wąskich odcinkach tworzą się zatory, a przejście traci część uroku. Najlepsze warunki zwykle panują rano albo późnym popołudniem. Po opadach skały są śliskie, więc tempo trzeba dostosować do warunków, nie do mapowego czasu przejścia.
Przeczytaj również: Gdzie w Bieszczady? Plan na pierwszy wyjazd - widoki czy cisza?
Szczeliniec Wielki dla widoków i bardziej wymagającego spaceru
Szczeliniec Wielki wznosi się na wysokość 919 m n.p.m. i jest najwyższym szczytem Gór Stołowych. Podejście z Karłowa prowadzi po kamiennych schodach, których jest ponad 600. Nie jest to wyprawa wysokogórska, ale osoby z problemami kolan lub słabszą kondycją powinny zaplanować przerwy.
Właściwa trasa turystyczna tworzy pętlę i zajmuje zwykle około 2,5-3 godzin, zależnie od tempa, liczby postojów oraz natężenia ruchu. Nagrodą są tarasy widokowe i formacje skalne, którym nadano obrazowe nazwy. To właśnie tutaj najlepiej widać, że płaskie z pozoru góry mogą kryć bardzo urozmaicony teren.
W 2026 roku wejście na trasę Szczelińca również jest limitowane, do 400 osób na godzinę. Bilet normalny kosztuje 16 zł, a ulgowy 8 zł. Przy planowaniu wycieczki trzeba doliczyć dojście, parking i czas na odpoczynek, bo sam bilet nie oznacza, że cała wyprawa zamknie się w godzinie.
| Miejsce | Charakter trasy | Dla kogo | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Park Zdrojowy | Łagodny spacer alejami | Dla rodzin, seniorów i osób potrzebujących odpoczynku | Śliskie podejście na Górę Parkową po deszczu |
| Błędne Skały | Wąski labirynt skalny | Dla osób lubiących krótkie, nietypowe przejścia | Limity wejść, śliskie skały i ciasne przejścia |
| Szczeliniec Wielki | Schody, skały i punkty widokowe | Dla osób z umiarkowaną kondycją | Ponad 600 schodów oraz większy ruch w sezonie |
| Skalne Grzyby | Leśny spacer wśród pojedynczych form skalnych | Dla szukających spokojniejszej alternatywy | Dłuższe dojście i mniejsza liczba punktów usługowych |
W okolicy są trasy dla tych, którzy wolą ciszę od najpopularniejszych atrakcji
Błędne Skały i Szczeliniec Wielki są najbardziej rozpoznawalne, ale nie wyczerpują przyrodniczych możliwości regionu. Jeśli zależy mi na spokojniejszym spacerze, wybieram okolice Skalnych Grzybów albo Radkowskich Skał. Formacje są tam bardziej rozproszone, a kontakt z lasem odczuwa się mocniej niż na krótkiej, biletowanej trasie.
Skalne Grzyby zawdzięczają nazwę kształtom przypominającym grzyby, maczugi i baszty. To dobry wybór dla osób, które chcą fotografować krajobraz bez przeciskania się przez wąskie szczeliny. Trzeba jednak pamiętać, że spacer jest mniej „atrakcyjny” w szybkim, rozrywkowym sensie. Jego siłą jest cisza, rytm lasu i stopniowe odkrywanie kolejnych skał.
Miłośnicy dalszych wędrówek mogą rozważyć okolice Pasterki, Łężyckich Skałek czy Skał Puchacza. Takie trasy wymagają już lepszego przygotowania, bo w lesie nie zawsze łatwo znaleźć punkt, w którym można szybko kupić wodę lub coś zjeść. Przed wyjściem warto pobrać mapę offline, sprawdzić pogodę i zabrać zapas napoju.
Nie przeceniałbym też obuwia miejskiego. Nawet jeśli prognoza zapowiada słońce, w zacienionych partiach szlaku może być mokro. Buty z przyczepną podeszwą robią większą różnicę niż kijki trekkingowe, zwłaszcza na kamiennych schodach i wilgotnych korzeniach.
Jak zaplanować pobyt, żeby zobaczyć więcej niż tylko skalne atrakcje
Przy jednodniowym pobycie nie próbowałbym łączyć wszystkiego. Najrozsądniejszy plan to rano Park Zdrojowy, a później jedna główna trasa, czyli Błędne Skały albo Szczeliniec Wielki. Oba miejsca w jeden dzień są możliwe, lecz zwykle oznaczają pośpiech, szukanie parkingu i mało czasu na odpoczynek.
- Spokojny dzień: Park Zdrojowy, Pijalnia Wód Mineralnych, Góra Parkowa i krótki spacer po centrum.
- Dzień z większą dawką ruchu: Szczeliniec Wielki, odpoczynek po zejściu i wieczorny spacer po uzdrowisku.
- Dzień fotograficzny: Błędne Skały rano, punkt widokowy i spokojniejszy spacer w rejonie Skalnych Grzybów.
- Pobyt dwu- lub trzydniowy: osobne dni na Szczeliniec i Błędne Skały, a pomiędzy nimi łatwiejsza trasa lub Park Zdrojowy.
W sezonie 2026 płatny wstęp na trasy Szczelińca i Błędnych Skał rozpoczął się 24 kwietnia. Oprócz biletu trzeba uwzględnić koszt dojazdu i parkowania. Przy Błędnych Skałach wjazd samochodem osobowym na górny parking kosztuje według aktualnego cennika 40 zł, natomiast parking na polanie YMCA rozliczany jest godzinowo.
Nie zakładałbym, że samochodem zawsze będzie szybciej. W najbardziej oblegane dni dojazd, oczekiwanie i szukanie miejsca potrafią zabrać więcej czasu niż przejście części trasy pieszo. Wczesny start często oszczędza pieniądze, nerwy i kilkadziesiąt minut, szczególnie gdy podróżuje się z dziećmi.
Przy wyborze noclegu szukałbym przede wszystkim dobrej lokalizacji, możliwości przechowania rowerów lub sprzętu oraz łatwego dostępu do śniadania przed wyjściem na szlak. W górach wygoda nie polega na luksusowych dodatkach, ale na tym, czy po całym dniu można szybko odpocząć i wysuszyć ubrania.
Najlepszy rytm na Kudowę odkrywa się między spacerem a szlakiem
Kudowa-Zdrój nie wymaga ciągłego zdobywania kolejnych punktów na mapie. Najpełniej odbiera się ją wtedy, gdy łączy się krótki spacer po Parku Zdrojowym z jedną dobrze dobraną trasą górską, zamiast od rana do wieczora przenosić się między atrakcjami.
Na pierwszą wizytę wybrałbym Park Zdrojowy, Błędne Skały i Szczeliniec Wielki, ale rozłożyłbym je na co najmniej dwa dni. Jeśli przyjeżdżasz po ciszę, sięgnij po mniej zatłoczone szlaki w stronę Skalnych Grzybów i Radkowskich Skał. To właśnie tam najlepiej widać naturalny charakter regionu, który nie kończy się na najbardziej popularnych fotografiach.
